O Portalu  Partnerzy  Mapa Serwisu  Kontakt

Portal Kulinarny
masterchefffff

Logo programu Masterchef, http://commons.wikimedia.org/wiki/File%3AMasterChef_Logo.svg

Popularne ostatnio stały się programy typu kulinarne show – czyli takie, gdzie akcja rozgrywa się wokół jedzenia. Ale czy na pewno? Można odnieść wrażenie, że większość tego typu produkcji stara się nie tylko promować gotowanie czy przedstawiać przepisy kulinarne ale chce żerować na niskich ludzkich instynktach. Show typu Masterchef czy Top Chef na stałe zapisały się ramówkach największych stacji telewizyjnych i co tydzień przyciągają rzesze widzów chcących zobaczyć jak na kuchni wylewa się litry potu. To co może przeszkadzać widzowi liczącemu na inteligentną rozrywkę połączoną ze szlifowaniem kulinarnego kunsztu to narracja w iście amerykańskim stylu. Co to znaczy?

Aby to zrozumieć przyjrzyjmy się bliżej jednemu z odcinków z Masterchefa z polskiej edycji. Okazuje się, że gotowanie to tak naprawdę tutaj tylko poboczna czynność a na pierwszy plan przebijają się emocje. Radość, smutek złość a nawet nienawiść. Mamy do czynienia z pewnego rodzaju eksperymentem socjologicznym (oczywiście reżyserowanym) bowiem uczestnicy nie muszą się zmagać tylko ze złośliwością rzeczy martwych czy jurorami ale także innymi uczestnikami programu, między którymi zachodzą relacje międzyludzkie. Z tym „zachodzą” to nic pewnego gdyż najpewniej to wszystko jest dobrze wyreżyserowane a uczestnicy mają wytyczne odnośnie tego jak powinni się zachować w określonych sytuacjach. Mamy więc kobiety, które prawie mdleją na widok zabitego królika czekającego na ugotowanie. Mamy żywe zwierzęta takie jak homary, które trzeba zabić na oczach widzów. Wszystko to jest okraszane krótkimi komentarzami uczestników, które dodatkowo podkręcają atmosferę. Są więc określenia typu: „myślałem, że nie dam rady”, „to wyglądało strasznie”, „uważam, że ugotowałem lepsze danie niż mój kolega a mimo to odpadłem”. Takich smaczków w każdym odcinku można odnaleźć mnóstwo jednak każdy nawet średnio rozgarnięty widz po kilku odcinkach wie co mniej więcej powiem ten czy tamten w tej czy innej sytuacji. Naturalnie pomiędzy istotnymi dla rozgrywki monetami takimi jak ogłoszenie kto opuści program puszczany jest blok reklamowy. Łatwo dochodzimy więc do wniosku, w programach typu Masterchef czy Top Chef chodzi to nie programy o gotowaniu a o czymś zupełnie innym.



Zostaw Komentarz


  • Polecane restauracje: